Oferta na stronę internetową – na co zwrócić uwagę?

Arkadiusz Meszka    15 września 2019 | Ostatnia modyfikacja: 30 września 2019

Znam branżę tworzenia stron www i grafiki do druku i internetu zarówno z perspektywy firmy świadczącej usługi, jak i z perspektywy klienta, ponieważ czasami zatrudniam zewnętrzne osoby lub firmy do pomocy.

Jeśli jesteś laikiem w dziedzinie tworzenia stron www i chcesz zlecić komuś wykonanie atrakcyjnej i profesjonalnej strony internetowej, powinieneś mieć podstawową wiedzę na temat stosowanych metod / technologii, konsekwencji pewnych decyzji, cen rynkowych oraz umiejętności, jakie powinien mieć twórca stron www. Postaram się w tym artykule pokrótce omówić te tematy, abyś mógł podjąć jak najlepszą decyzję i wybrać najlepszą ofertę, zlecając stworzenie strony internetowej.

Nie ustalaj wszystkiego słownie

Przez telefon czy podczas spotkania można porozmawiać o ogólnej koncepcji, zamysłach, potrzebach, rozmowa taka czasami jest bardzo pomocna. Kiedy jednak już trzeba podjąć konkretne ustalenia, zgodzić się co do specyfikacji, należy:

  1. Wypisać wszystko w wiadomości e-mail i mieć obopólną zgodę co do zapisanych treści – także w formie wiadomości e-mail
    lub
  2. Podpisać umowę na wykonanie strony internetowej

W naszej praktyce częściej ustalamy wszystko w e-mailu, a rzadziej podpisujemy umowy, ponieważ ustalenie wszystkiego w wiadomościach e-mail jest szybsze i wygodniejsze, a ma taką samą moc wiążącą w przypadku problemów. Wyjątek stanowią sytuacje, gdy budujemy dużą, rozbudowaną stronę internetową.

Gdy zlecasz budowę rozbudowanej strony internetowej czy aplikacji, która ma długą i skomplikowaną specyfikację, znacznie lepiej jest podpisać umowę, ponieważ w takich sytuacjach w ustaleniach e-mailowych można się pogubić.

Nawet, jeśli wydaje Ci się, że wykonawca strony www jest w porządku i nie potrzebujesz żadnych pisemnych ustaleń – zrób te ustalenia. Obie strony mogą mieć dobre intencje, ale pamięć ludzka zawodzi i w przypadku luk w pamięci mózg ludzki ma tendencje do autouzupełniania.

Gwarancja bezpieczeństwa

Kiedy zlecasz zbudowanie strony internetowej na systemie CMS (np. WordPress, Joomla, Drupal, autorski CMS) powinieneś otrzymać gwarancję bezpieczeństwa.

Brak wzmianki o gwarancji

Jeśli firma budująca dla Ciebie stronę www nic nie wspomina o gwarancji, zapytaj o nią. Jeśli nie oferują gwarancji, albo unikają odpowiedzi, może to oznaczać, że nie mają zbyt dużego doświadczenia, lub po prostu porzucają klientów jak tylko wezmą pieniądze za stronę.

Dlaczego zadbać o gwarancję? Dlatego, że każda strona www potrzebuje raz na jakiś czas aktualizacji. A szczególnie właśnie strony oparte o systemy CMS. Czasami te aktualizacje są proste i łatwe do wykonania, a czasami trzeba poświęcić kilka godzin lub nawet cały dzień.

W otwartych systemach CMS typu WP, Joomla, Drupal, można te aktualizacje robić samodzielnie, ale gdy robi je osoba bez wiedzy technicznej, nie będzie ona w stanie szybko naprawić witryny, kiedy ta “rozsypie się” po aktualizacji. Albo aktualizacje będą robione zbyt często (nie zawsze powinno się robić aktualizacje od razu po ukazaniu nowej wersji systemu czy pluginu, czasami lepiej jest odczekać).

Dlatego lepiej robienie takich rzeczy zostawić specjaliście. Kiedy ja mam zaktualizować strony internetowe moich klientów, najpierw aktualizuję jakieś testowe strony w wersjach beta, albo własne strony internetowe i tam sprawdzam, co się dzieje. Gdy jest ok, dopiero wtedy aktualizuję strony klientów, które są objęte moją gwarancją bezpieczeństwa.

Dożywotnia gwarancja!

Pewne firmy, aby przyciągnąć klientów, oferują dożywotnią gwarancję na stronę internetową. Dlaczego tak robią i jak im się to opłaca? Na to pytanie można udzielić jedną z dwóch odpowiedzi:

  1. Firma jest krótko na rynku i nie zdaje sobie sprawy, jak wygląda długoterminowe utrzymanie strony www i po 2-3 latach twoja strona zostanie porzucona, albo dostaniesz ofertę na wykonanie nowej strony www pod jakimś śmiesznym pretekstem.
  2. Płacisz za tę gwarancję w inny sposób, np. przepłacając za serwer i domeny. W tym, że opłacanie serwera pokrywa koszt gwarancji, nie ma nic złego – pod warunkiem, że nie przepłacasz zbyt dużo. Jeśli masz zwykłą stronę firmową i kilka skrzynek pocztowych, koszt serwera powinien wynosić 200-400 zł rocznie. Jeśli płacisz np. 800 zł rocznie, może to już być za dużo.

Regularnie zgłaszają się do nas osoby i firmy, które mają stronę www stworzoną przez kogoś rok/dwa lata temu, ale ze stroną zaczyna być coś nie tak, a twórca zapadł się pod ziemię (albo “wycofał się z branży i wyjechał za granicę”). W takiej sytuacji najczęściej budujemy nową stronę internetową. W ciągu ostatnich 10 lat mieliśmy około 15 takich sytuacji.

Optymalnie jest, gdy otrzymujesz gwarancję na rok lub dwa lata z możliwością przedłużenia.

Kompetencje ludzi, którym zlecasz stworzenie strony

Dobrze jest, gdy znasz kompetencje ludzi, którzy robią dla Ciebie stronę. Szczególnie chodzi tutaj o część wdrożeniową strony (kodowanie, programowanie), ponieważ właśnie to powoduje problemy – gdy stronę stworzy ktoś, kto nie ma zielonego pojęcia o HTML, CSS, Javascript, PHP i składa stronę z gotowych klocków, bez napisania linijki kodu.

Strony internetowe tego typu rzadko działają sprawnie dłużej niż 2 lata.

Poprzez weryfikację kompetencji nie mam na myśli sprawdzenie, czy ktoś ma dyplom studiów informatycznych, ponieważ większość absolwentów informatyki nie ma zielonego pojęcia o całościowym tworzeniu stron www. Po prostu sprawdź na stronie internetowej danej osoby / firmy, co potrafią osoby odpowiedzialne za wdrażanie strony. Umiejętności takie powinny być podane na stronie internetowej. Jeśli nie ma, możesz ewentualnie sprawdzić profil linkedin. Jeśli tam też nie ma, najprawdopodobniej masz do czynienia ze “składaczem z klocków” 🙂

Jako “składacz z klocków” określam osobę, która buduje strony www z gotowych komponentów, bez umiejętności kodowania / programowania. Nie twierdzę, że to ktoś niekompetentny. Składanie strony z gotowych klocków również nie jest łatwe i czasami wymaga sporo pracy. Jednak moim zdaniem jest to umiejętność dobra, jeśli chcemy zbudować stronę internetową dla siebie, nie zaś budować profesjonalne strony dla innych.

Jeśli informacji na temat kompetencji nie można znaleźć na stronie firmy ani w mediach społecznościowych, nie zaszkodzi zapytać e-mailem lub telefonicznie.

Osoba wdrażająca dla Ciebie stronę internetową powinna dobrze znać HTML, CSS, PHP (jeśli to system CMS np. WordPress) lub Python (też na systemy CMS), Javascript / jQuery oraz Bootstrap 4. To jest obecnie minimum. Ewentualnie dodatkowo jakieś frameworki JS / PHP, np. Vue., React, Angular, Laravel – ale to już nie jest niezbędne. Vue, Laravel, Angular czy React to cenne umiejętności, gdy buduje się duże aplikacje z zespołem innych specjalistów.

Jeśli stronę ma dla Ciebie budować “specjalista od marketingu” czy “specjalista SEO”, będzie to najpewniej strona zrobiona na gotowym szablonie WordPress, która warta jest około 1000-1500 zł netto + VAT, a możesz za nią zapłacić nawet 2-3 razy tyle. Więcej napiszę poniżej w sekcji dotyczącej wyboru szablonu pod WordPress.

Ważne są też kompetencje dotyczące umiejętności projektowania nowoczesnych i przyjaznych dla użytkownika designów. To jednak zweryfikować możesz znacznie łatwiej – wystarczy spojrzeć w portfolio danej osoby / firmy. Jeśli zaś firma nie ma jeszcze portfolio dostępnego publicznie, zapytaj o kompetencje lub realizacje. Grafik powinien dobrze znać Adobe Photoshop (lub narzędzie alternatywne – GIMP, Corel Paint), a także Adobe Illustrator (lub Corel Draw), ewentualnie dodatkowo jakieś inne aplikacje.

Znajomość pewnych ogólnych zasad i standardów także jest istotna. Gdzie rozmieszczać kluczowe elementy, jak i gdzie umieścić Call to Action, jak stosować kolory, aby pasowały do danej branży i do siebie nawzajem. Jakie zdjęcia umieszczać i gdzie. To jednak można zweryfikować właśnie poprzez portfolio.

Ile zapłacić za stronę?

Niedawno dostałem ofertę stworzenia strony internetowej od jakiejś agencji z zachodniej części Polski. W ofercie wielkimi literami było napisane, że strona internetowa na WordPress z kilkoma podstronami już za 999 zł netto (co jest bardzo niską ceną i z ciekawości wszedłem na stronę internetową tej firmy i zgłębiłem ofertę).

Okazuje się, że oferta ta była kłamstwem, a właściwie niedopowiedzeniem. Owszem, 990 zł, ale rocznie 🙂 A dokładniej, abonament za tę stronę wynosił 99 zł miesięcznie i 2 miesiące w roku gratis. I nie jest to abonament, który płaci się przez rok, tylko dożywotnio.

Ile kosztuje strona na WP? W naszym cenniku znajdzie informację, jakie my pobieramy opłaty:

Cennik stron internetowych i materiałów graficznych

Przez pierwsze kilka lat działalności nie mieliśmy stałego cennika, ponieważ ciężko w przypadku tak rozbudowanej dziedziny ustalić stałe ceny za usługi. W końcu jednak po kilku latach zauważyliśmy pewne wzorce i zależności i podaliśmy zakresy cenowe w naszej ofercie.

Nie są to ceny wygórowane. Znajdziecie wśród firm i innych podmiotów oferty tańsze i droższe. Biorąc pod uwagę obecne koszty działalności w Polsce, czas, jaki jest wymagany na zdobycie umiejętności oraz koszty sprzętu i oprogramowania – są to wręcz ceny bardzo niewygórowane.

Jeśli trafisz na ofertę tańszą, dobrze przyjrzyj się realizacjom danej osoby czy firmy i zwróć uwagę, kto buduje dla Ciebie tę stronę i w jakiej technologii.

Osoba indywidualna czy firma

Jak wspominałem wyżej, branżę tworzenia stron www i grafiki do druku i internetu znam zarówno z perspektywy osoby świadczącej usługi, jak i z perspektywy klienta.

Zatrudniam czasem do pomocy osoby indywidualne na umowę o dzieło (freelancerów), jak i zewnętrzne firmy zajmujące się tym samym, co ja.

Jeśli miałbym odpowiedzieć na pytanie, komu lepiej zlecić stworzenie strony internetowej – osobie czy firmie – odpowiedź brzmi – firmie, zdecydowanie.

Odpowiedź ta nie wynika z tego, że sami jesteśmy firmą. Przez pewien czas nie pracowaliśmy jako firma i byliśmy zatrudniani na umowę zlecenie lub o dzieło przez naszych klientów i na szczęście zaufało nam na tyle dużo ludzi, że mogliśmy się przerodzić w firmę. Od początku byliśmy pewni, czego chcemy, lubimy swoją pracę i oferowaliśmy (oraz nadal oferujemy) atrakcyjne warunki współpracy.

Niestety wśród freelancerów – takich jak my dawniej – jest dużo osób, które źle oszacowały swoje umiejętności czy możliwości, bądź są zwykłymi oszustami lub nie wiedzą, co chcą robić w życiu. Kilka razy już zdarzyło się nam, że freelancer (nie firma) wziął od nas zaliczkę i zniknął, albo wykonał tylko część pracy i zniknął.

Osoby takie są statystycznie mniej odpowiedzialne, ponieważ często same jeszcze nie wiedzą, czy na zawsze chcą robić to, co teraz robią. Nie podjęły wysiłku otwarcia działalności gospodarczej, nie poniosły większych kosztów (często też nie mają solidnego oprogramowania). Są to przeważnie studenci lub osoby bez konkretnych umiejętności i kosztem swoich klientów sprawdzają, czy tworzenie stron lub grafika to jest to, co chcą robić przez resztę życia.

Gdy masz do czynienia z firmą, automatycznie wiarygodność jest znacznie większa. Po pierwsze ta firma ma siedzibę, którą możesz sprawdzić. Osoby tworzące tę firmę podjęły wysiłek otwarcia działalności, podpisania umowy z firmą od księgowości, zakupu oprogramowania, sprzętu. Otrzymasz też fakturę VAT – jeśli jesteś vatowcem, na pewno to docenisz.

Z mojego doświadczenia także jasno wynika, że współpraca z firmami jest bezpieczniejsza i stabilniejsza. Gdy zlecimy coś innej firmie, możemy liczyć na wykonanie na czas lub prawie na czas, zgodnie z ustaleniami.

Nie oznacza to, że nie warto współpracować z freelancerami bez działalności gospodarczej. Mamy też dobre historie współpracy z takimi osobami. Ponadto, współpraca z freelancerem jest zazwyczaj trochę tańsza, niż z firmą.

Podsumowując tę część artykułu – jeśli potrzebujesz czegoś tanio i znajdziesz freelancera bez działalności, któremu możesz zaufać (bo jest np. z polecenia), warto spróbować. Uważaj tylko z wpłacaniem zaliczki.

Jeśli zaś potrzebujesz strony internetowej na wysokim poziomie i nie możesz sobie pozwolić na poważne opóźnienia, zależy Ci na stabilności usługi, długofalowej współpracy – zdecydowanie szukaj wśród firm.

Opinie w internecie oraz referencje

Najbardziej wiarygodnym miejscem, gdzie możesz sprawdzić opinie na temat danej firmy, są opinie w Google. Algorytmu Google nie da się oszukać w tej kwestii, a przynajmniej nie możesz go oszukać sam. Jak utworzysz sobie kilka kont Google i dodasz z nich opinie, opinie te zostaną usunięte.

Jest to też dobre pod tym kątem, że gdy ktoś próbuje dodać negatywną opinię, nie mając do tego podstaw (np. konkurencja), łatwo to zweryfikować. Można tę opinię zgłosić i wyjaśnić sprawę.

Jeśli chciałbyś sprawdzić opinie na temat naszej firmy, wpisz w Google “clivio.pl – opinie”.

Można też sprawdzić referencje na stronie internetowej danej firmy. Jeśli są to referencje podpisane przez realnych ludzi (imię, nazwisko, nazwa firmy, miejscowość) – są to referencje w pełni wiarygodne. Jeśli jest napisane “Janusz K., Warszawa” – mogą być wiarygodne, ale nie muszą 🙂 W naszym przypadku wszystkie referencje na stronie napisane są przez naszych klientów.

Budowanie strony na systemie WordPress

Specjalizuję się głównie w budowie stron www na WordPress (ale znam inne technologie) i chciałbym jeszcze wspomnieć parę słów na ten temat.

Szablon gotowy czy autorski

Gdy zlecasz wykonanie takiej strony, dowiedz się, czy będzie ona zbudowana na szablonie gotowym, czy na autorskim (czy szablon jest stworzony indywidualnie pod projekt graficzny). Gdy szablon jest stworzony indywidualnie, przez osobę z doświadczeniem, bez zbędnego kodu – strona będzie szybsza, stabilniejsza i bezpieczniejsza. Będzie kosztować więcej, ale długoterminowo to się zwróci.

W mojej ocenie strona firmowa bez mocno zaawansowanych funkcji, oparta o gotowy szablon WordPress jest warta między 1000 a 1500 zł netto + VAT.

Jeśli ktoś zawoła od was 3000 zł netto za stronę i będzie ją budować na gotowym szablonie – przepłacacie. Bardzo przepłacacie. Żadne tłumaczenia nie uzasadnią czegoś takiego. Gdy buduje się stronę na tyle kompleksową, że kosztuje 3000 zł netto + VAT, nie powinno się jej robić na gotowym szablonie.

Dlaczego o tym piszę? Kiedyś zgłosił się do mnie klient, który miał włamanie na stronę po 10 miesiącach od jej zbudowania. Zapłacił za nią właśnie 3000 zł netto. Okazało się, że strona była zbudowana na gotowym szablonie, w bardzo nieprofesjonalny sposób (pod względem kodu, wizualnie była atrakcyjna). W dodatku szablon nie był mocno przerobiony wizualnie, strona wyglądała bardzo podobnie do tego, jak szablon w oryginale.

Szablon ten był ciężki, w dodatku stary (kupiony na themeforest i wycofany z themeforest), nie dało się go zaktualizować.

Gdy doszło do włamania, twórca strony nie mógł sobie poradzić. Twierdził, że już zajął się problemem, instalując kilka wtyczek od bezpieczeństwa, z których każda robiła to samo i w niczym nie pomagała. Więc realnie wcale się problemem nie zajął i do włamań dochodziło co drugi dzień.

W końcu po 2 lub 3 tygodniach klient zgłosił się ze sprawą do mnie. Strona została oczyszczona, zakodowana od nowa i od 2.5 roku działa stabilnie, objęta naszą gwarancją bezpieczeństwa.

Kiedy zweryfikowałem tę firmę (właściwie jedną osobę prowadzącą firmę), okazało się, że dotychczas zbudowała zaledwie 4 strony www (a przynajmniej tyle było w portfolio) i wszystkie były na tym samym, starym szablonie (można to rozpoznać w źródle strony w przeglądarce).

Historii takich, jak ta powyżej, mamy za sobą znacznie więcej.

Do czego zmierzam? Zmierzam do tego, że warto zwrócić uwagę na wszystko, co napisałem w tym artykule, w przeciwnym razie możecie stracić spore pieniądze na stronę, która nawet nie podziała rok czasu.

Więcej na temat tego, czy wybrać szablon gotowy, czy autorski, napisałem w tym artykule:

WordPress – szablon gotowy czy autorski

Wtyczki – podobnie jak alkohol – dobre z umiarem

Popularnym błędem, popełnianym przez wielu twórców stron www na WP, jest instalowanie ogromnej ilości wtyczek. Każda wtyczka to częściowe powierzenie bezpieczeństwa strony internetowej zewnętrznemu podmiotowi. Wiele drobnych zadań realizowanych przez wtyczki można zastąpić kodem w szablonie. Czasami też jedna wtyczka może zastąpić 3 inne (np. All in One SEO Pack może zastąpić proste wtyczki od Google Analitycs, od generowania map strony, od social meta czy od meta tagów).

Nie jestem oczywiście przeciwnikiem stosowania wtyczek. Niektóre z nich pozwalają zaoszczędzić długie godziny pracy, są sprawdzone i bezpieczne.

Czasami nawet przestrzeganie najlepszych standardów nie ochroni nas przed włamaniem, ale od tego jest gwarancja bezpieczeństwa i o to już musi się martwić twórca strony www, a nie klient.

WordPress + WooCommerce

Gdy zlecasz budowę sklepu pod WP + WooCommerce, unikaj gotowych szablonów “dostosowanych do WooCommerce”. Twój sklep powinien działać szybko, stabilnie i mieć tylko funkcje potrzebne do poprawnego działania i spełnienia twoich oczekiwań. Gotowe szablony z reguły mają tych funkcji znacznie więcej, wiele z nich w twoim sklepie nie będzie potrzebnych (ponieważ muszą dobrze działać dla różnych branż).

Dla przykładu, kiedyś zainstalowałem dla klienta gotowy szablon pod WP + WooCommerce kupiony na Themeforest. Wraz z szablonem instalowało się automatycznie 39 wtyczek – to bardzo dużo. Udało mi się przekonać klienta, że nic z tego nie będzie i gdy zbudowaliśmy sklep na autorskim szablonie, potrzebne było jedynie 21 wtyczek (18 mniej). Wiele rzeczy można było zrobić w szablonie kilkoma linijkami kodu. I wersja zbudowana przez nas była o połowę szybsza w Google Page Speed Insights.

Hosting i domena – niech będą kupione na twoje dane

Hosting (czyli przestrzeń na serwerze) i domena powinny być kupione na twoje dane. Gdyby relacje z twórcą twojej strony www się zepsuły lub po prostu coś się stało i kontakt się urwał, nadal masz kontrolę nad stroną internetową i nad domeną – opiekę może przejąć inny specjalista / specjalistka. Gdy domena jest wykupiona na twórcę twojej strony internetowej, należy ona prawnie do niego, nie do Ciebie.

Wykonawca na miejscu czy zdalnie?

Czy ważne jest, aby wykonawca twojej strony internetowej mieszkał w tej samej miejscowości, co ty? Albo w miejscowości w pobliżu?

Odpowiedź brzmi – nie. Około 80% stron internetowych wykonaliśmy zdalnie. Komunikacja była telefonicznie i mailowo, sporadycznie przez komunikatory (whatsapp, telegram messenger). Z około 20% klientów widzieliśmy się osobiście. Wiadomo, że podczas spotkania osobiście pewne rzeczy łatwiej wyjaśnić. Jest to szczególnie pomocne przy bardzo zaawansowanych zleceniach.

Poniżej prezentuję przykłady stron internetowych, które wykonaliśmy całkowicie zdalnie, bez osobistego spotkania z klientem (komunikacja głównie przez e-mail oraz w niewielkim stopniu telefonicznie):

ameco.pl
szaman-meble.pl
skyflar.com
dentalmed.rzeszow.pl

Odległość w dzisiejszych czasach nie stanowi najmniejszego problemu. Jeśli zdecydujesz się na współpracę na odległość, istotne jest, aby podjąć ją z wiarygodnym podmiotem. Jak ocenić wiarygodność? O tym właśnie był ten artykuł 🙂

Podsumowanie

Mam nadzieję, że przybliżyłem realia świata stron internetowych, ich tworzenia i decydując się na ofertę stworzenia strony internetowej, wybierzesz jak najbardziej trafną i korzystną. Jeśli uraziłem czyjeś uczucia w tym artykule – bardzo przepraszam, nie miałem takiego zamiaru.

Udostępnij wpis
1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (4 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

2 komentarzy

  1. Małgorzata_90 pisze:

    Właśnie szukałam wykonawcy strony internetowej i trafiłam na ten artykuł. Całe szczęście, że na niego trafiłam. Dwie z 4 firm, które wysłały mi oferty, są bardzo podejrzane, nic tak naprawdę o nich nie wiadomo – o ludziach, o ich realizacjach. Oferta wręcz zbyt dobra, jak analizowałam oferty dostępne w internecie.

    Mnóstwo przydatnych wskazówek, dziękuję bardzo.

  2. darex pisze:

    Gdybym przeczytał ten artykuł pół roku temu, nie zmarnowałbym ponad 3 tys. zł na sklep internetowy, który nigdy nie został dokończony. Osobę, której to zleciłem, chyba przerosło to zadanie. I nikt mi nie chce dokończyć tego sklepu. Każdy przygląda się tematowi i odmawia albo urywa kontakt.

    A wykonawca jak wziął kasę, tak koniec. Po 2 tygodniach okazało się, że połowa rzeczy nie działa. Mogłem to posprawdzać, zanim przelałem resztę kasy.

    Na szczęście ten sklep to miał być taki dodatek, a nie moja inwestycja życia, inaczej byłbym w d…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *